Po 38 latach Puchar Polski wraca do Gdyni. Mimo iż nie była faworytem, Arka pokonała Lecha Poznań w finałowym meczu Pucharu Polski który odbył się na murawie Stadionu Narodowego w Warszawie.

Wyrównane spotkanie zakończyła dopiero dogrywka w której piłkarze z Gdyni zdobyli dwie bramki. Pierwsza z nich przypadła w udziale Rafałowi Siemaszce który sfinalizował strzałem głową dośrodkowanie Marciniaka. Kiedy piłkarze Lecha próbowali desperacko odrobić straty, w wyniku kontry, drugą bramkę dla żółto-niebieskich zdobył Luka Zarandia

Emocje trwały jednak do ostatniego gwizdka, w momencie w którym wydawało się że Puchar Arka ma już w kieszeni, honorowego gola dla Lecha, w końcówce meczu, zdobył Łukasz Trałka czym przedłużył nadzieję poznaniaków. Sędzia doliczył dodatkowo trzy minuty. Na szczęście wynik już się nie zmienił i spotkanie zakończyło się wygraną 2:1 dla Arki.

Janusz Śniadek był jednym z licznych kibiców Arki którzy przyjechali do Warszawy aby wesprzeć swój klub. Ich doping na pewno pomógł naszym w zwycięstwie.