W piątek, 5 maja pożegnaliśmy Alojzego Szablewskiego bardzo zasłużonego Człowieka Solidarności, Żołnierza Armii Krajowej oraz Posła na Sejm. W ostatniej drodze oprócz rodziny i bliskich, zmarłemu towarzyszyli również koledzy z pracy, w tym liczne delegacje oraz poczty sztandarowe Solidarności. Mszy Świętej w w kościele Matki Bożej Fatimskiej na gdańskiej Żabiance przewodniczył Metropolita Gdański, abp Sławoj Leszek Głódź.

Żegna go Gdańsk jako obywatela zasłużonego dla miasta. Żegnamy go z miłością, którą pozostawił kochając i ucząc jak kochać drugich – mówił w homilii metropolita gdański, który znał Alojzego Szablewskiego od dziewięciu lat. – Osobowość i życie bardzo bogate, a pamięć i miłość o takich osobach to nasza tożsamość narodowa – dodał.

Abp Głódź przypomniał fakty z życiorysu zmarłego, m.in. wydalenie z wojska czy działalność związkową. – W roku 1950 został wydalony z wojska za – jak to określili funkcjonariusze UB – fanatyczną postawę religijną. W 1952 zaczął pracę w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, studiował na Politechnice Gdańskiej, a potem życie – tak jak wielu stoczniowców – związało go z wydarzeniami grudnia ’70 roku. W sierpniu ’80 roku uczestniczył w pamiętnym strajku w stoczni gdańskiej, a we wrześniu stał się członkiem prezydium Solidarności – mówił ks. Metropolita.

W stanie wojennym był aresztowany oraz skazany na dwa lata w zawieszeniu za działalność opozycyjną. Po wyjściu z więzienia stanął na czele Tymczasowego Komitetu Założycielskiego Solidarność w Stoczni Gdańskiej. Do roku 1988 Alojzy Szablewski pomagał rodzinom represjonowanym. Po 1990 roku przeszedł na emeryturę, jednak – jak mówił abp Głódź – „nadal służył Rzeczpospolitej”. Działał w Zjednoczeniu Chrześcijańsko-Narodowym, z ramienia którego był przez dwa lata posłem na Sejm oraz w Ruchu Odbudowy Polski.

Alojzy Szablewski został uhonorowany Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski przez śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i Krzyżem Wolności i Solidarności przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę.

Urodził się w 1925 roku w Tczewie. W czasie drugiej wojny światowej jako żołnierz Armii Krajowej walczył m.in. w Powstaniu Warszawskim. W 1952 zaczął pracę w biurze projektów Stoczni Gdańskiej. Brał udział w protestach Grudnia 1970. 4 lipca skończyłby 92 lata.

źródła: solidarnosc.gda.pl, radiogdansk.pl